Dymarki Świętokrzyskie


To prawdziwe święto wytopu żelaza tradycyjnymi metodami sprzed tysięcy lat. Odkryte tu w poprzednim stuleciu pozostałości prehistorycznych pieców, zwanych dymarkami, pozwoliło na poznanie dawnych technologii. Na terenie „Piecowiska” na naszych oczach ruda żelaza poddawana działaniu węgla drzewnego, powietrza i wysokiej temperatury, staje się docelowo żelazem – materiałem, z którego powstają narzędzia. Każdy młody turysta może poczuć się w Nowej Słupi prawdziwym odkrywcą. Zaaranżowane z dużą dokładnością stanowiska hutnicze, kuźnicze czy garncarskie przenoszą nas w przeszłość i pozwalają na własnoręczne wykonanie glinianego naczynia lub zapoznanie się z działaniem warsztatu tkackiego. W czasie rekonstrukcji zadbano o najdrobniejsze szczegóły – miejsce, narzędzia czy nawet sam strój rzemieślników. „Dymarki” poza pokazaniem pradawnych technologii wytopu żelaza dają również możliwość poznania życia dawnych ludów zamieszkujących te tereny – ich zwyczajów, tradycji i codziennych zajęć. Dom kowala, szałas hutników, warsztat obróbki złota i brązu, sztolnia, wał Hadriana – to tylko kilka z atrakcji, dzięki którym młody turysta przenosi się o dwa tysiące lat wstecz.

Komentarze (~)


Facebook
Youtube
YouTube
Instagram
YouTube