Wyróżnienie w konkursie
publiczności na najatrakcyjniejsze
stoisko na Targach GTT2010
w Gdańsku

Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego w Kielcach

Informacje praktyczne

  • Informacje szczegółoweZwińRozwiń
    • Rodzaj obiektu:
      Muzea
    • Udogodnienia:
      • Toaleta
      • Przewodnik w cenie biletu
    • Powiat:
      Kielce
    • Gmina:
      Kielce
    • Adres:
      Kielce , ul. Jana Pawła II 5
    • Kod pocztowy:
      25-013
    • Szerokość geograficzna:
      50.8679197
    • Długość geograficzna:
      20.6294974
    • Region turystyczny:
      Kielce i okolice
    • Wskazówki dojazdu:
      Obiekt znajduje się w ścisłym centrum Kielc, w kompleksie wzgórza zamkowego, przy ulicy Jana Pawła II. Turyści zmotoryzowani powinni kierować się na centrum Kielc. Samochód można zaparkować na strzeżonym Parkingu Centrum (www.parkingcentrum.pl ), stamtąd ulicą Leśną, przez plac Artystów, ulicę Kapitulną, plac Panny Marii docieramy na ulicę Jana Pawła II. Miejsca parkingowe znajdują się również bezpośrednio na ulicach w centrum Kielc (uwaga – w centrum miasta obowiązuje strefa płatnego parkowania – szczegóły na stronie Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach – www.mzd.kielce.pl). Do ścisłego centrum Kielc dotrzeć można również za pomocą komunikacji miejskiej (rozkład jazdy na stronie internetowej przewoźnika www.ztm.kielce.pl).
    • Poniedziałek:
      8.00-16.00
    • Wtorek:
      8.00-16.00
    • Środa:
      8.00-16.00
    • Czwartek:
      8.00-16.00
    • Piątek:
      8.00-16.00
    • Sobota:
      Nieczynne
    • Niedziela:
      8.00-16.00*
    • Uwagi:
      *Czerwiec - sierpień: 10.00 do 18.00
    • Cena:
      Indywidualny: 8 PLN; ulgowy 6 PLN; grupowy: 6 PLN, ulgowy: 4 PLN; rodzinny: 6 PLN; kultura dostępna: 1 PLN (projekt obejmuje dzieci i młodzież w wieku od 7. do 26. roku życia); NIDZIELA - wstęp bezpłatny
    • Zniżki:
      • Grupy
      • Seniorzy
      • Studenci
    • Noclegi w okolicyZwińRozwiń
    Muzeum Narodowe
    Muzeum Narodowe
    Pokój od: 75 PLN

    Pokój gościnny w Muzeum Narodowym to gratka dla wszystkich, którzy cenią sobie niestandardowe rozwiązania i stronią od sieciowych hoteli.

    • Kielce, pl. Zamkowy 1
    • +48 41 344 40 14 wew. 203
    Kwatera prywatna
    Kwatera prywatna
    Pokój od: 35 PLN

    Kwatera znajduje się tuż w kamienicy tuż przy Rynku, co gwarantuje wspaniałą atmosferę starego miasta.

    • Sandomierz, ul. Mariacka 2
    • +48 15 832 33 72
    Pałacyk Zielińskiego
    Pałacyk Zielińskiego
    Pokój od: 60 PLN

    Pałac Tomasza Zielińskiego położony jest w centrum Kielc, obok XVII - wiecznego Pałacu Biskupiego. Powstał na terenie dawnego folwarku biskupiego.

    • Kielce, ul. Zamkowa 5
    • +48 41 368 20 54
    Bristol ***
    Bristol ***
    Pokój od: 124 PLN

    Hotel Bristol w Kielcach położony jest w centrum miasta przy ul. Sienkiewicza — głównym ciągu handlowym miasta, łączącym dworzec kolejowy z Kieleckim Centrum Kultury.

    • Kielce, ul. Sienkiewicza 21
    • +48 41 368 24 60
    Apartamenty Sienkiewicza
    Apartamenty Sienkiewicza
    Pokój od: 175 PLN

    Apartamenty Sienkiewicza oferuje zakwaterowanie w Kielcach. Pałac Biskupów w Krakowie oddalony jest od obiektu o 200 metrów. We wszystkich pomieszczeniach hotelu znajduje się bezpłatny bezprzewodowy dostęp do Internetu. W apartamencie znajduje się część wypoczynkowa i jadalna.

    • Kielce, ul. Sienkiewicza 29 / 10
    • +48 603 331 130
    Hostel - ART
    Hostel - ART

    Hostel Art znajduje się w samym centrum miasta - przy pięknym deptaku w Kielcach i oferuje noclegi w komfortowo urządzonych pokojach. Goście mogą korzystać z darmowego internetu oraz dobrze wyposażonego aneksu kuchennego.

    • Kielce, ul. Sienkiewicza 4c
    • +48 41 344 66 17
    • Opinie turystówZwińRozwiń

    Komentarze (~)


    Opis

    Pomiędzy katedrą z XIII w. a seminarium duchownym, na lewo od Pałacu Biskupów Krakowskich, wznosi się 2-piętrowy budynek, obecnie siedziba sądu, muzeum i biblioteki. Jeszcze 40 lat temu cały gmach zajmowało liceum-gimnazjum ogólnokształcące z ponad 250-letnią tradycją, do którego uczęszczali Walery Przyborowski, Bolesław Prus, Gustaw Herling-Grudziński i Stefan Żeromski.

    ZWIEDZANIE MUZEUM W CZASIE EPIDEMII COVID-19 [Aktualizacja 12 maja 2020]:
    Muzeum w czasie epidemii COVID-19 dostępny jest tylko dla turystów indywidualnych.

    Do zwiedzania:
    Wystawa stała poświęcona pisarzowi
    Wystawa czasowa Zygmunt Wasilewski – Stefan Żeromski. Korespondencja wzajemna

    Regulacje:
    - Bez zmian pozostają godziny otwarcia
    - Zwiedzanie indywidualnie lub rodzinnie
    - Jednocześnie w muzeum może przebywać 1 osoba na 15 m. kw., czyli do 10 osób
    - Wymagane stosuj maseczki ochronne
    - Dezynfekcja rąk w oznaczonym miejscu przed podejściem do kasy i przed wejściem na ekspozycję
    - Zachowanie odstępu 2 m podczas zwiedzania; przed kasą biletową, szatnią, sklepem z pamiątkami może przebywać tylko jedna osoba
    - Płatności bezgotówkowe
    - Opuszczanie ekspozyci wyjściem wskazanym przez pracownika muzeum
    - Nie korzystanie z szatni muzealnej (zostaw jedynie parasol i duży bagaż)
    - W sklepiku muzealnym mogą przebywać 2 osoby
    - Stosowanie się do zaleceń pracowników muzeum (możliwe przerwy w zwiedzaniu)

    Do odwołania zostały zawieszone:
    - zwiedzanie grupowe, lekcje muzealne, warsztaty, konferencje, odczyty, koncerty, wernisaże
    oraz wstrzymane zostało udostępniania elementów interaktywnych ekspozycji, korzystanie z  monitorów dotykowych, audio-przewodniów i tablic tyflograficznych.


    ... Było to miejsce, w którym od końca XVIII w. spotykali się przyszli urzędnicy, lekarze i przedsiębiorcy, pracujący w Zagłębiu Staropolskim. Gimnazjum, jedyna dająca średnie wykształcenie szkoła męska w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, pomimo stopniowego upadku przeżywała oblężenie; „człowiek dzieckiem wchodził, aby opuścić je mężczyzną”. Dla okolicznych mieszkańców było to źródło utrzymania, dla policji temat raportów, a dla kieleckich mieszczan – miejsce zgorszenia. Kieleckie gimnazjum było jednak przede wszystkim ośrodkiem myśli i kultury, mającym niejednokrotnie wpływ na całe przyszłe życie swoich absolwentów.

    W latach 1874–1886, gdy uczęszczał tam Żeromski, dojrzewało właśnie nowe, leczące się z otrzymanych ran pokolenie, próbujące sformułować nowy program ideowy, który w przyszłości zaprowadzić miał Łuszczkiewicza ku narodowej prawicy, Strożeckiego do syberyjskich kazamatów, z Machajskiego uczynić gorliwego wyznawcę idei Bakunina, zaś z samego Żeromskiego – „sumienie narodu” i najważniejszego obok Wyspiańskiego (wedle słów Stanisława Brzozowskiego) polskiego pisarza przełomu wieków.
    Dzieje szkoły, miasta i absolwentów Gimnazjum są ze sobą nierozerwalnie związane. „Decyzja zapadła wiosną 1724 r. Na przedmieściu Kielc, koło kościółka szpitalnego Świętej Trójcy z inicjatywy biskupa krakowskiego Konstantego Felicjana Szaniawskiego herbu Junosza, położono kamień węgielny pod budowę gmachów szkoły i seminarium duchownego oraz przystąpiono do prac. Codziennie w robotach przygotowawczych, a następnie murarskich i ciesielskich zatrudniano sto osób. Już 1 września 1727 r. szkoła i seminarium były gotowe do użytku”. Szkoła w pierwotnym założeniu miała pełnić wobec seminarium rolę służebną: przygotowywać kandydatów na alumnów. W 1780 r. szkoła kielecka przeszła pod opiekę KEN. Ograniczono nauczanie łaciny, wprowadzono przedmioty matematyczno-przyrodnicze, języki nowożytne, język polski i naukę moralności.
    Po trzecim rozbiorze Polski (1795) Kielce znalazły się pod zaborem austriackim. Wówczas wprowadzono nazwę gimnazjum, zreformowano nauczanie. Podstawowym przedmiotem stał się język niemiecki, uczono łaciny przedmiotów matematyczno-przyrodniczych. Reforma szkolnictwa z 1801 r. zmieniła strukturę organizacyjną gimnazjum. Powiększono liczbę klas z trzech do pięciu, sprowadzono nowych wykładowców, zwiększyła się do ok. 400 liczba uczniów. Do najwybitniejszych wychowanków w tamtych latach należeli: Augustyn Frączkiewicz – późniejszy znany i ceniony matematyk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i Piotr Ściegienny – ksiądz, organizator ruchów chłopskich 1844 r., autor Złotej książeczki oraz Listu Ojca Świętego Grzegorza Papieża.
    Po utworzeniu Królestwa Polskiego i przeniesieniu do Kielc urzędów województwa krakowskiego, Komisja Rządowa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, dostrzegając niski poziom kształcenia w kieleckiej szkole wydziałowej, postanowiła powołać w 1816 r. Szkołę Departamentową. Ukończenie jej uprawniało do wstępu na uniwersytet. Kształcenie trwało 6 lat i prowadzone było zgodnie z najnowszymi osiągnięciami nauki europejskiej. Obowiązywały następujące przedmioty: język polski, łaciński, francuski, niemiecki, grecki, historia powszechna i historia Polski, religia, matematyka, fizyka, chemia, geografia i historia naturalna (czyli przyroda). Uczono również rysunków i kaligrafii, organizowano zajęcia praktyczne.
    W latach 1820–1832 szkoła miała wybitnych nauczycieli, którzy zajmowali się nie tylko dydaktyką, ale i pracą naukową, pisali podręczniki, ożywiali intelektualną atmosferę miasta. Rozpiętość wieku uczniów była bardzo duża: obok chłopców ośmioletnich zdarzali się uczniowie ponad dwudziestoletni. Wprowadzono wówczas obowiązek noszenia mundurów zarówno w szkole, jak i w miejscach publicznych. Mundury miały kolor granatowy, metalowe guziki, czapki z daszkiem i czerwonym otokiem. W tym czasie szkołę wojewódzką ukończył Stanisław Ropelewski – literat, krytyk, uczestnik powstania listopadowego, towiańczyk, autor Wspomnień o piśmiennictwie polskim na emigracji i Słownika emigracyjnego (bardziej znany jako zaciekły przeciwnik Juliusza Słowackiego, sportretowany przez poetę w Beniowskim).
    Po upadku powstania listopadowego zajęcia wznowiono dopiero w grudniu 1831 r. i to w ograniczonej liczbie klas. Ograniczono wykłady prowadzone w języku polskim zmniejszono liczbę lekcji literatury ojczystej na rzecz zwiększenia liczby godzin literatury i języka rosyjskiego. Stopniowo wycofywano polskie podręczniki, zastępując je nie zawsze dobrymi podręcznikami rosyjskimi. Próbowano zdyscyplinować uczniów przez wprowadzenie surowych kar np. chłosty. Za poważne wykroczenia uznawano grę w karty, picie alkoholu, za najpoważniejsze czytanie zakazanych poezji Adama Mickiewicza. Wykrycie kółka samokształceniowego spowodowało masowe zsyłki na Syberię i zamknięcie szkoły. Cały szkolny sprzęt ruchomy, książki, pomoce dydaktyczne przekazano różnym placówkom oświatowym, nauczycieli zatrudniono w innych szkołach i szkółkach, do gmachu gimnazjalnego wprowadzono urzędy gubernialne.
    Społeczeństwo Kielc bardzo dotkliwie odczuwało brak szkoły średniej. Już w 1842 r. skierowano do cara pierwsze petycje w sprawie reaktywowania gimnazjum. Kolejne prośby, listy, podania nie przynosiły rezultatu. Dopiero argument, iż dzieci wyjeżdżające do szkół krakowskich mogą zetknąć się z ideami liberalnymi poskutkował. W klasach niższych prowadzono zajęcia na poziomie szkół powiatowych, w dwu wyższych przyuczano do zawodu mineraloga, mechanika i górnika, a to w związku z prawdopodobieństwem uzyskania pracy w rozwijającym się wówczas na Kielecczyźnie przemyśle wydobywczym. W latach 1851–54 i 1858–60 do Szkoły Wyższej Realnej uczęszczał późniejszy pisarz, przedstawiciel nurtu naturalistycznego w literaturze polskiej, Adolf Dygasiński oraz dwaj bracia Głowaccy, z których młodszy przeszedł do historii literatury pod pseudonimem Bolesław Prus.
    Lata 1860–64 to szczególnie burzliwe dzieje w dziejach szkoły. Wieści o manifestacjach patriotyczno-religijnych 1860 r. w Warszawie szybko dotarły do Kielc. Represjom wobec indywidualnych osób towarzyszyły po powstaniu represje wobec szkoły polskiej. Zgodnie z zarządzeniami władz, niemal natychmiast ograniczono ilość lekcji języka polskiego i przedmiotów ścisłych, zwiększając liczbę godzin języka rosyjskiego i greki. Wprowadzono nowe przedmioty: historię i geografię Rosji. Zalecono dyrekcji i gronu profesorskiemu, by w wychowaniu młodzieży zwrócić szczególną uwagę na religijność, wiernopoddańczość wobec cara i innych urzędów rosyjskich. Kontrolowano stancje, zaglądając w czasie tych wizyt do szuflad, kufrów i szaf z osobistymi przedmiotami.
    Ostatnie ćwierćwiecze XIX i początek XX w. to okres coraz bardziej zaostrzającej się rusyfikacji i coraz większych ograniczeń swobody uczniów. Naukę w gimnazjum wydłużono do dziewięciu lat (klasa wstępna i osiem klas). Chodziło tu głównie o powstrzymanie młodzieży, która na uczelniach wyższych mogła zetknąć się z ruchami patriotycznymi, a w szkole średniej podlegała rygorom i kontroli zarówno w czasie lekcji, przerw, jak i w godzinach wolnych od zajęć. W myśl nowego programu nauczania przeznaczono największą ilość godzin na matematykę i języki klasyczne, ograniczono liczbę lekcji przyrody i historii, stopniowo zwiększano ilość godzin języka rosyjskiego. Polski był przedmiotem nadobowiązkowym i przeznaczono nań jedną, a w niektórych klasach dwie lekcje (najczęściej ostatnie). Od 1874 r. obowiązywało w szkole zarządzenie o całkowitym zakazie używania polszczyzny, nawet w rozmowach prywatnych, w czasie przerw. Jedynie wykłady z religii rzymskokatolickiej prowadzone były po polsku. Na lekcjach języka polskiego używano zalecanych przez władze Wypisów z literatury Piotra Dubrowskiego – podręcznika, który w poważnym stopniu ograniczał możliwości poznawcze i kształcące uczniów, nie ukazywał rzeczywistych osiągnięć literatury polskiej.

    Stefan Żeromski o podręczniku Piotra Dubrowskiego (Dzienniki):
    „Ha, głaskają nas moskiewscy bracia. Z języka polskiego mamy na każdą lekcję tłomaczyć wyjątki z wypisów Dubrowskiego (..). Co się zaś tyczy literatury – to ograniczyć się ona ma konspektem, który układać mają uczniowie z wykładów profesora. Profesor zaś ma opowiadać uczniom po rosyjsku treść dzieł autorów polskich. Profesor mówić powinien po rosyjsku na lekcji koniecznie. Główną część ma stanowić tłomaczenie – a podrzędną tylko literatura. Nędznicy, szelmy.”

    W czasach Żeromskiego nauka w Męskim Gimnazjum Rządowym (bo taką szkoła miała nazwę) odbywała się już tylko w godzinach przedpołudniowych. Lekcje trwały 55 minut, a od 1903 r. były krótsze o 5 minut. W szkole i poza nią nadal obowiązywały mundury i bardzo przestrzegano obowiązku ich noszenia. Ażeby zmniejszyć liczbę nauczycieli Polaków, a zatrudnić Rosjan, stosowano względem tych ostatnich rozmaite zachęty: wyższe płace, dodatki do czynszu, dodatki rodzinne, obniżenie obowiązującego do emerytury czasu pracy z 35 do 20 lat. Preferencje te doprowadziły do napływu nienajlepszych rosyjskich nauczycieli, szukających łatwej kariery i zarobku, ograniczając możliwość pracy znakomitych wykładowców. Nadal w szkole przeważali uczniowie polskiego pochodzenia, ale ilość Rosjan wzrastała z roku na rok. Wysokie opłaty za naukę ograniczały możliwości kształcenia, uczniowie wywodzili się głównie z zamożnych rodzin szlacheckich i urzędniczych.
    Tendencje rusyfikatorskie przybierały na sile z roku na rok. Pod koniec lat osiemdziesiątych do programu szkoły wprowadzono lekcje śpiewu cerkiewnego i muzyki. W celu głębszego poznania przez uczniów kultury rosyjskiej, organizowano w szkole imprezy literacko-muzyczne i odczyty na temat literatury i sztuki Rosji, zachęcano do uczestnictwa w spektaklach teatralnych z rosyjskim repertuarem. Wszystko to spowodowało znaczne obniżenie ilości uczniów pozytywnie składających egzamin maturalny. Sam Żeromski nie przystąpił do matury z powodu choroby i na własną prośbę opuścił mury szkoły w roku 1886. Świadectwem historii tamtych czasów stanie się jedna z najlepszych „powieści edukacyjnych” w polskiej literaturze Syzyfowe prace.
    Szkoła, do której uczęszczał nasz bohater kilkakrotnie była zamykana (w 1905 r. przez władze carskie, w 1939 przez niemieckie), aby potem jeszcze dwukrotnie „skapitulować”. Najpierw w 1956 r., gdy ostatecznie przestała być szkołą wyłącznie męską i w roku 1962, kiedy liceum ogólnokształcące, teraz już im. Stefana Żeromskiego (wcześniej Mikołaja Reja) przeniesione zostało do nowego budynku.
    Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego – początki stałej ekspozycji związane są z istnieniem Muzeum Świętokrzyskiego, którego siedzibą był Pałac Biskupów Krakowskich, znajdujący się niedaleko od dawnej siedziby gimnazjum. Muzeum Świętokrzyskie przechowywało trochę pamiątek po pisarzu, zgromadzonych wcześniej w związku z wystawą poświęconą pisarzowi prezentowaną w Kielcach w latach 1950–55. Orędownikami powstania w Kielcach muzeum biograficzno-literackiego poświęconego Żeromskiemu byli profesorowie: Stanisław Lorentz, Kazimierz Wyka, Henryk Markiewicz. Uroczyste otwarcie nowej placówki – Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego nastąpiło 28 VI 1965 r. W ekspozycji skoncentrowano się na okresie życia związanym z dorastaniem pisarza, pierwszymi próbami literackimi, nauką w „klerykowskim” gimnazjum oraz dokumentacją pierwodruków powieści oraz spuścizny rękopiśmiennej po nim pozostałej.
    Jesteśmy oto w budynku starej szkoły – dziś Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego. Mapy i widoki dawnych Kielc prezentowane w holu wprowadzają w atmosferę młodości pisarza, ukazują miasto sprzed lat, takie, jakim znał je kilkunastoletni Żeromski. Dalej oglądamy olejny portret biskupa Konstantego Felicjana Szaniawskiego – fundatora i inicjatora powstania gmachu szkolnego. Z boku XIX-wieczny zegar ścienny, odmierzający dawniej godziny lekcji i przerw. Oglądając liczne publikacje na temat twórczości Żeromskiego, prezentowane w ciągu ekspozycyjnym dawnego szkolnego korytarza, wchodzimy do sali, która wprowadza nas w atmosferę domu, pamiątek dzieciństwa, pierwszych doświadczeń szkolnych. Pamiątki rodzinne i zasłyszane wspomnienia w przyszłości posłużą do konstrukcji historycznego opisu: spisku księdza Piotra Ściegiennego, kampanii napoleońskiej, powstań chłopskich pod wodzą Jakuba Szeli, a nade wszystko – styczniowego zryw 1863 r., staną się tematami większości utworów pisarza.
    Zainteresowania historyczne Żeromskiego zobrazowano na wystawie portretem ks. Ściegiennego, litografiami Artura Grottgera, fotografiami Romualda Traugutta – naczelnika Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym i Hauke-Bossaka, biżuterią żałobną, odznaczeniami i dokumentami związanymi z powstaniem.
    Przed przyjściem do gimnazjum uczęszczał Żeromski do elementarnej szkoły w Psarach. Tam po raz pierwszy zobaczył drewniane tornistry zwane „dekami”, w jakich wiejskie dzieci przynosiły do klasy kajety i podręczniki. Po latach, na kartach Syzyfowych prac opisał drewniane, zamykane na metalowe haczyki, noszone na sznurku „deki”. Autentyczny tornister używany w latach siedemdziesiątych XIX w. w okolicy Psar i rekonstrukcję rańca, obowiązującego w kieleckiej szkole w czasach Żeromskiego, oglądamy w pierwszej sali muzeum. Obok rosyjskie podręczniki szkolne, rekonstrukcja munduru gimnazjalisty, dyscypliny, szkolne ławki, kompletne wyposażenie ucznia, kopie świadectw i kartki z dziennika klasowego, gdzie pod numerem ósmym widnieje nazwisko Żeromskiego.
    Stefan nie należał do dobrych uczniów. Trzykrotnie powtarzał klasy z powodu trudności z łaciną i matematyką. Był typem samouka, z trudem podporządkowywał się szkolnemu programowi i rygorom. Bogactwo i wszechstronność jego lektur zadziwia współczesnych. Namiętne czytanie książek powodowało jednak zaniedbania innych gimnazjalnych przedmiotów.
    Najbliższymi przyjaciółmi Żeromskiego w latach szkolnych byli Jan Strożecki i Jan Wacław Machajski – barwne i wybitne postaci życia politycznego i umysłowego w dorosłych swych latach. Ich fotografie oglądamy na wystawie. Obok tableau maturzystów z 1886 r. z wizerunkami dyrektora szkoły, profesorów i kolegów późniejszego pisarza. Niestety, spośród 36 uczniów, widocznych na fotografii, maturę zdało zaledwie dziewięciu. Był to słynny rok apuchtinowskiego pogromu. Stefan Żeromski przystąpił do egzaminu z literatury rosyjskiej, później rozchorował się, a widząc, iż większość jego kolegów „oblewa” – nie zdecydował się prosić o wyznaczenie mu dodatkowego terminu egzaminów. Pobrał świadectwo ukończenia ośmiu klas gimnazjum i z tym dokumentem opuścił szkołę.

    Muzeum posiada wszystkie pierwodruki utworów Żeromskiego, niektóre są dziś unikatami; liczne wydania ozdobne, artystyczne, z winietami, ilustracjami, oprawiane w skórę, opatrywane inicjałami Żeromskiego, jak również kilka utworów z autorskimi dedykacjami.

    Wskazówka: Przyzwyczajeni do zamknięcia placówek muzealnych w poniedziałki, możemy śmiało zawitać do Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego. Obiekt jest otwarty w poniedziałek, podobnie jak Muzeum Dialogu Kultur.

    Lokalizacja

    Hidden text line that is needed to fix map width
    • 20.6294974
    • 50.8679197
    • Kielce, ul. Jana Pawła II 5
    • Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego w Kielcach